Cheap Web Hosting | Free Web Hosting | Credit Card Offers | Web Hosting | Free Web Space | Web Hosting | Advertise
Search the Web


Tajemnice zamku w Malborku
(w kilku jezykach)

Menu 1:


(Wybor jezyka:)


(Tu po polsku:)

Strona glowna

Wprowadzenie

Katalog zamku

Zdjecia zamku

Dla Malborka

Linki

Tajemnice

Tekst [8]

Telekineza


(Tu po ang.:)

Main Page

About Page

Catalog Page

Photo Page

Links Page

Mysteries Page

Text of [8]

Telekinesis


(Adresy tej strony:)

Malbork.20m.com

Malbork.20fr.com

Malbork.20megsfree.com


(O telekinezie)

Prawda

TimeVehicle

Extraordinary

pigs.20megsfree.com

Pigs.20fr.com

Malbork

Prism.20fr.com

Telekinesis

Angelfire.com

free.7host02.com/sheep

n.1asphost.com/1970


(Darmowa energia)

Propulsion.20m.com

i.1asphost.com/1964

Propulsion.250free.com

Members.lycos.co.uk

Morals.t35.com

Angelfire.com

Antichrist (joinme)

Antichrist.bz.tc

Evil.0me.com

Extraordinary.150m.com

TimeVehicle.150m.com

TimeVehicle

Malbork.20megsfree.com

a.1asphost.com/Tapanui

storm.prohosting.com

Prawda.50megs.com

Telekinesis.50megs.com

Telepathy.50megs.com

Truenirvana.20m.com

free.7host02.com/sheep

Pigs.20fr.com

Pigs.20megsfree.com

Prism.20fr.com

Agreatserver.com

chi.coms.ph

chi.maroc.to

n.1asphost.com/1970


(Oto wykaz wszystkich moich stron po polsku:)

Totalizm.20m.com

Totalizm.20fr.com

Totalism.50megs.com

Truenirvana.20m.com

Nirwana.terramail.pl

Malbork.20m.com

Malbork.20megsfree.com

God.20m.com

evil.0me.com

Antichrist.bz.tc

Antichrist (joinme)

Antichrist (angelfire)

Telekinesis.50megs.com

Telepathy.50megs.com

Morals.t35.com

Morals.b0x.com

UFOnauci.w.interia.pl

UFOnauts.20m.com

Propulsion.20m.com

TimeVehicle.150m.com

TimeVehicle

a.1asphost.com/Tapanui

NewZealand.0me.com

chi.coms.ph

chi.maroc.to

Prism.20fr.com

Pigs.20megsfree.com

Pigs.20fr.com

free.7host02.com/sheep

Agreatserver.com

Free_energy.b0x.com

Members.lycos.co.uk

Extraordinary.150m.com

Prawda.20m.com

Prawda.20fr.com

Prawda.50megs.com


Menu 2:

(przesuwne)

(Oto wykaz wszystkich moich stron w zestawieniu jezykowym i przedmiotowym - w 6 jezykach, tj. polskim, angielskim, niemieckim, francuskim, hiszpanskim i wloskim. Wybierz interesujaca Cie strone manipulujac suwakami, potem kliknij na nia aby ja uruchomic:)

Tu powinna byc wyswietlona strona menu.htm.

(Zauwaz ze jesli jakas mroczna moc uniemozliwi wyswietlenie powyzszego wykazu moich stron internetowych, wowczas wykaz ten mozesz wyswietlic odrebnie poprzez napisanie URL tej witryny zakonczonego nazwa strony menu.htm - alternatywnie mozesz zastapic ostatni segment widoczny w okienku adresowym swojego browsera nazwa strony /menu.htm)

Poznajmy teraz kilka tajemnic zamku w Malborku. Moje nazwisko jest Jan Pajak (dr inz.) - jestem bratem Czeslawa Pajaka ktory prowadzi niniejsza witryne internetowa. Wiem doskonale ze moj brat nie interesuje sie zbytnio najrozniejszymi niewyjasnionymi zjawiskami, dlatego on raczej nigdy by nie pisal na ich temat. Z drugiej jednak strony, pisanie o sredniowiecznym zamku bez chocby wspomnienia przynajmniej niektorych intrygujacych tajemnic jakie go otaczaja, nie byloby zakonczonym zadaniem. Dlatego przekonalem mojego brata aby pozwolil mi dodatkowo wlaczyc do jego witryny internetowej moja osobista strone poswiecona tajmniczym zjawiskom i tajemnicon zamku w Malborku. Wszakze wielu wizytujacych Malbork chcialoby cos dowiedziec sie i na temat takich tajemnic.
      Zaczne od przedstawienia siebie. Jestem naukowcem (bylym profesorem kolejno na trzech odmiennych uniwersytetach), jakiego naukowe hobby polega na badaniu najrozniejszych tajemnic i nieznanych zjawisk natury. Moje pelne przygod i podrozy zycie najlepiej opisane jest w podrozdziale F1 tomu 5 monografii [8] "Totalizm". Jesli zas kogos interesuja moje osiagniecia w zakresie badania tajemnic, wowczas powinien przegladnac strony O tajemnicach: jakie wyszczegolnilem w Menu z lewego marginesu. Szczegolnie interesujace opisy tajemnic jakie dotychczas badalem, zawarte sa w podrozdzialach E1 i F1 tomow 4 i 5 mojej monografii [8] zatytulowanej Totalizm jaka mozna sobie sprowadzic nieodplatnie ze wszystkich witryn internetowych, ktore na owym Menu oznaczone sa jako Tekst [8] w:.
      Jestem czestym odwiedzajacym zamek w Malborku. Wszakze moj brat mieszka tuz przy nim, zas ja odwiedzam swego brata raczej regularnie. Kiedy juz jestem przy temacie mojego brata, to chcialbym tutaj zwrocic uwage na jego wysoka tolerancje dla cudzych pogladow, oraz na rzadko spotykana otwartosc umyslu. Niniejsza strona jest tego najlepszym dowodem. Wszakze wystarczy zapytac siebie samego, ile powszechnie znanych osob pozwoliloby na wlaczenie strony o tresci jak niniejsza w obreb wlasnej witryny internetowej - nawet jesli sluzy to dobru miasta w jakim osoba ta mieszka. Ja osobiscie popieralbym kazdego kto dowiodl czynem takiej otwartosci umyslu, we wszystkim co tylko czyni. Wiedzialbym bowiem ze dzialanie takiej osoby oparte jest na popieraniu poszukiwan prawdy, prawosci, wiedzy i na przemysleniach, nie zas na chwilowych impulsach.
      Konczac tutaj moje przedstawianie sie, oto fotografia mnie i mojej zony, wykonana na tle zamku w Malborku.

Dr Jan Pajak z zona przed zamkiem w Malborku. Maj 1995. To ja z zona przy zamku w Malborku.

Podczas czytania tej strony warto wiedziec ze:
1. Aby zobaczyc powiekszenie dowolnej fotografii na tej stronie, wystarczy po prostu kliknac ta owa fotografie. Ponadto wiekszosc tzw. browserow jakie obecnie sa w uzyciu, wlaczajac w to populany "Internet Explorer", pozwala na zaladowanie kazdej ilustracji do swojego wlasnego komputera, gdzie mozna jej sie do woli przygladac, gdzie daje sie ja zredukowac lub powiększyc, a takze gdzie ja mozna wydrukowac za pomoca posiadanego przez siebie software graficznego.
2. Wiecej informacji tego typu zawartych jest w instrukcjach z koncowej czesci tej strony.
3. Ci ktorych zainteresuja zaprezentowane ponizej opisy Malborka, zapraszani sa rowniez na podobna strona poswiecona opisowi prastarego Milicza. Strona ta ma adres: http://milicz.fateback.com



(1) Podziemna baza UFO pod zamkiem w Malborku:


Aby efektywnie ukrywac sie przed ludzmi, a jednoczesnie aby ulatwic sobie uprowadzanie ludzi na poklad UFO, UFOnauci opracowali na Ziemi unikalny system podziemnych komor i tuneli, jakie spelniaja zadanie sekretnych baz dla ukrywania ich wehikulow. Powody dla jakich UFOnauci starannie ukrywaja przed ludzmi swoja dzialanosc na Ziemi, opisane zostaly dokladnie w podrozdziale E1 (tomu 4) mojej monografii [8] Totalizm, oraz na witrynie internetowej cierniowaprawda.republika.pl. Ich wehikuly UFO zawieszone w owych podziemnych komorach moga potem sluzyc jako centrale uprowadzeniowe do ktorych okoliczni indywidualni ludzie sa systematycznie uprowadzani. Nikt z ludzi nie jest przy tym w stanie zobaczyc, ze wlasnie tam ukrywaja sie wehikuly UFO, ani zaobserwowac ich przewrotnej dzialanosci. Ulubione obszary, gdzie UFOnauci utrzymuja takie podziemne bazy/komory, to wnetrza stojacych samotnie gor i wzniesien terenu, jakie dominuja nad otaczajacym obszarem w poblizu osiedli ludzkich. W Polsce zidentyfikowanych zostalo az kilka takich podziemnych baz UFO. Niektore z nich obejmuja Sobotke, Lysa Gore, oraz Babia Gore. Wiecej informacji na ich temat zawartych jest w moim polskim traktacie [4c] "Tunele NOL spod Babiej Gory", dostepnym nieodplatnie z kilku stron wyszczegolnionych w Menu na lewym marginesie tej strony. Ostatnio pojawia sie coraz wiecej rumorow, ze taka wlasnie podziemna baza UFO znajduje sie takze pod zamkiem w Malborku. Zamek ten spelnia wszakze wszelkie warunki nakladane na owe sekretne bazy UFO, poniewaz jest on zlokalizowany na niewielkim wzniesieniu jakie dominuje nad okolica. Ponadto jest on starym osrodkiem cywilizacyjnym. Owe rumory zdaja sie dodatkowo potwierdzone licznymi obserwacjami szybko przelatujacych UFOnautow dokonywanymi w samym zamku z Malborka. Zwykle tacy szybko przelatujacy UFOnauci odnotowywani sa jako rozbyski bialego lub kolorowego swiatla (niektorzy obserwatorzy porownuja je do ogromnych iskier elektrycznych, lub do piorunow kulistych) jakie przebiegaja albo ku dolowi, albo tez ku gorze w najrozniejszych pomieszczeniach lub podziemiach zamku. Jeden z takich szybko przelatujacych UFOnautow zostal nawet uchwycony na fotografii pokazanej ponizej - rzuc okiem na owa unikalna fotografie.

Szybko przelatujacy UFOnauta sfotografowany w podziemiach zamku w Malborku

Obszar podziemi zamku w Malborku w chile pozniej - UFOnauta zniknal

      Dwie fotografie, obie wykonane jedna po drugiej w tym samym rejonie gankow prowadzacych na glowna wieze zamku w Malborku. Wyzsza z fotografii miala byc zwyczajna fotka turystki ktora odwiedziala owe ganki. Jednak przez przypadek owa fotografia uchwycila takze bardzo szybko przelatujacego (oraz wolno wirujacego w locie) UFOnaute, jaki lecial ku dolowi poprzez owe ganki zamku w Malborku. Kolorowo ubrany UFOnauta, jaki szybko zlatuje w dol do obszaru gdzies pod owymi gankami zamku, jest widoczny relatywnie dobrze na owej fotografii. Dokladniejsza analiza podobnych zdjec UFOnautow i UFO zawarta zostala w monografii [4c] jaka udostepniana jest (bezplatnie) na stronie internetowej UFO-album.prv.pl.
      Kiedy osoba ktora wykonala powyzsza fotografie zorientowala sie ze jakas kolorowa istota blysnela przed jej oczami w chwili gdy owa fotografia zostala wykonana, tak na wszelki wypadek osoba ta powtorzyla fotografowanie. Dlatego nizsza z fotografii pokazuje niemal ten sam obszar, sfotografowany w niewielka chwilke pozniej. UFOnauta wowczas juz zniknal (tj. osiagnal on swoj wehikul UFO jaki zaparkowany byl w owej podziemnej komorze-bazie).
Oczywiscie, najrozniejsi domorosli sceptycy zamanipulowani telepatycznie przez UFOnautow beda argumentowali, ze owa fotografia wcale nie pokazuje szybko lecacego UFOnauty, a pokazuje cos zupelnie innego. W takim jednak wypadku proponowalbym aby wytlumaczyli dokladnie co wlasciwie owa fotografia zdolala uchwycic, oraz dlaczego owo cos poruszalo sie tak szybko (i zwolna wirowalo w locie) w gankach zamku w Malborku. Rozwazmy wiec teraz hipotetycznie inne mozliwe wyjasnienia dla tego zdjecia, niz to ze uchwycilo ono szybko lecacego UFOnaute:
      (a) Duch. Gdyby mial to byc duch a nie UFOnauta, wowczas po pierwsze dlaczego jest on kolorowy a nie bialy. Po drugie jak owa sceptyczna osoba wytlumaczylaby wowczas uchycenie ducha na zdjeciu. Wszakze istnienie duchow jeszcze trudniej udowodnic naukowo niz istnienie UFOnautow (dla przykladu istnienie UFOnautow zostalo juz bezspornie udowodnione formanym dowodem naukowym opublikowanym w podrozdziale P2 najnowszej polskojezycznej monografii [1/4], w podrozdziale O2 nieco starszej monografii [1/3], oraz w podrozdziale J2 angielskojezycznej monografii [1e].) Ponadto, jak to sie stalo, ze ow UFOnauta zostal uchwycony nie tylko na zdjeciu, ale takze widziany przez owego fotografa na wlasne oczy (wszakze zobaczenie owego jarzacego sie UFOnauty bylo powodem dla jakiego fotograf powtorzyl zdjecie, poniewaz posadzal ze poprzednie zdjecie nie wyjdzie wlasnie z powodu owego jarzacego sie UFOnauty).
      (b) Rzucony obiekt. Inna hipotetyczna mozliwosc, to ze ktos rzucil w powietrze jakis obiekt, zas obiekt ten w locie zostal uchwycony przez fotografujacego. Jednak i ta mozliwosc nie jest potwierdzana przez fakty. Przykladowo, po pierwsze, obiekt na zdjeciu leci po linii prostej i to ukosnie do kierunku dzialania sil pola grawitacyjnego. Tymczasem jesli ktos rzucilby jakis obiekt w ciasnym ganku, wowczas ow obiekt albo podazalby po linii zakrzywionej, albo musialby leciec prosto w dol wzdluz kierunku dzialania pola grawitacyjnego. Po drugie jak to mozliwe, ze ow obiekt wylatuje z murowanego sufitu w jakim nie ma zadnego otworu ani okna. Gdyby byl to obiekt rzucony, wowczas nie moglby wylatywac z sufitu, a jego trajektoria musialaby albo zakrzywiac sie w jakiejs odleglosci od sufitu, albo tez odbijac sie od sufitu (rozwaz fizyczne prawa odbicia, jakie NIE bylyby wowczas spelnione dla tego wlasnie obiektu). Po trzecie skad sie biora ewe efekty soczewki magnetycznej tak typowej dla napedu UFOnautow, jakie obiekt ten soba wzbudza w swoim otoczeniu. Efekty te mozna odnotowac po tym, ze widok ludzi i muru znajdujacego sie poza lecacym obiektem, tuz przy granicach owego obiektu zostaje wypaczony (wiecej o dzialaniu soczewki magnetyczne napedu UFO poczytac mozna w rozdziale F moich monografii [1/4] lub [1/3]). Po czwarte, dlaczego obiekt ten posiada wystepy i ksztalty jakie odpowiadaja czesciom ciala ludzkiego (np. na zdjeciu wyroznic sie daje trajektorie rak, korpusu, nog, itp.). Ponadto, dlaczego owe czesci ciala ludzkiego utrzymuja sie podczas lotu w dokladnie tych samych pozycjach wzgledem siebie na przekor ze obiekt wiruje (np. gdyby obiekt byl np. lecacym swetrem lub koszula, napor powietrza powodowalby zmany jego ksztaltu). Wszystko to razem wziete tylko utwierdza, ze to co owo zdjecie uchwycilo jest szybko lecacy UFOnauta, a nie zaden obiekt rzucony w powietrze.
      Jesli zas zdjecie nie przedstawia niczego innego niz UFOnauta, jak to wykazano powyzej, wowczas nawet jesli sie jest najbardziej zatwardzialym sceptykiem, ciagle nie ma innego wyjscia niz przyznac, ze owe jarzace sie figury jakie poruszaja sie bardzo szybko w pomieszczeniach zamku w Malborku, jakie sa tam widywane przez spora liczbe ludzi, a jakich nie daje sie wytlumaczyc z uzyciem zadnej innej idei niz szybko przelatujacy UFOnauci zdazajacy do (lub z) swojej podziemnej bazy, faktycznie sa UFOnautami!

Wyglad nieruchomego UFOnauty w skafandrze kosmicznym

      Niewidzialni dla ludzkich oczu UFOnauci byli takze fotografowani kiedy stoja nieruchomo, a stad kiedy sa dobrze widoczni. Jedna z czarno-bialych fotografii takiego nieruchomego UFOnauty pokazana jest po lewej stronie. Pokazuje ona dziewczyne z kwiatami (Elizabeth Templon) jaka byla wowczas fotografowana. Kiedy jednak fotografia zostala wywolana, okazalo sie ze UFOnauta ubrany w skafander kosmiczny i z twarza okryta helmem kosmicznym, jest doskonale widoczny jak unosi sie w powietrzu nad glowa owej dziewczyny. (Odnotuj, ze bialy kolor skafandra UFOnauty wynika z wydzielanego przez niego szczegolnego jarzenia, jakie zawsze towarzyszy stanowi migotania telekinetycznego, a jakie w podrozdziale L6.1 tomu 7 monografii [8] "Totalizm" dokladnie opisane jest pod nazwa "jarzenie pochlaniania".) Zdjecie to wykonane zostalo w niedziele, 24 maja 1964 roku, przez ojca Elizabeth, strazaka, jakies 5 mil od ich domu w Carsle, USA, na brzegu rzeki Solway Firth. Fotografujacy raportowal, ze w chwili wykonywania tego zdjecia panowala dziwna "naelektryzowana" atmosfera, a takze miejscowe krowy zachowywaly sie bardzo dziwnie, chociaz oprócz rodziny dziewczynki, nie bylo tam wówczas nikogo. (Warto tutaj podkreslic, ze niektore zwierzeta, wlaczajac w to koty, psy, owce i krowy, maja tak skonstruowane oczy, ze sa one w stanie widziec UFOnautow w stanie migotania telekinetycznego, nawet jesli ci pozostaja niewidzialni dla ludzkiego wzroku.) Samo owo zjecie, a takze jego dokladny opis, opublikowane sa na stronie 51 doskonalej ksiazki [2] pióra Jenny Randles, "Alien Contact - The First Fifty Years", Collins Brown (London House, Great Eastern Wharf, Rarkgate Road, London SW11 4NQ), 1997, ISBN 1-85585-454-6, 144 pages, pb. Bardziej dokladna interpretatcja zdjecia tego niewidzialnego dla ludzkich oczu UFOnauty, zawarta jest w podrozdziale B2 traktatu [4c] (patrz tam na zdjecie oznaczone Z_4_B2) jaki udostepniany jest (bezplatnie) m.in. na stronach internetowych UFO-album.prv.pl, telepathy.50megs.com, and telekinesis.50megs.com.
      Istnieje historyczny material dowodowy, ze UFOnauci byli obserwowani w zamku w Malborku dosyc czesto, praktycznie od najdawniejszych czasow. Znane sa najrozniejsze opowiesci na temat diablow widywanych w zwiazku z zamkiem (jak to ujawniaja wyniki ostatnich badan UFO, np. tych prezentowanych w podrozdziale E4 monografii [8], nazwa diably uzywana byla w dawnych czasach dla opisywania istot ktore obecnie nazywamy wlasnie UFOnautami.
      Po prawej stronie pokazane sa dwie fotografie sredniowiecznych diablow. Wyzsza fotografia ilustruje diabla ktory byl relatywnie czesto widywany w zamku Malborka. Jest on utrwalony jako mala figurynka nazywana corbel, okolo 25 cm wysokosci. Ogladajacy moga zobaczyc owego diabla przy wejsciu do ubikacji uzywanych w sredniowieczu przez Krzyzakow (tj. tych samych ubikacji, ktore zgodnie z najrozniejszymi rumorami krazacymi na ten temat, owi Krzyzacy podobno uzywali w celu mordowania niewygodnych im ludzi). Interesujacy szczegol owej figurynki jest, ze pokazuje ona diabla lecacego w przykucnietej pozycji. Jak zas widzielismy to na magicznym pokazie Davida Copperfielda podczas jego slynnego lotu przez Great Canyon w USA, taka wlasnie przykucnieta pozycja jest najbardziej wygodna podczas uzycia magnetycznego napedu osobistego UFOnautow (wiecej informacji na temat magnetycznego napedu osobistego UFOnautow mozna znalezc w rozdziale E i na rysunku E2 moich monografii [1/4] lub [1/3] dostepnych nieodplatnie za posrednictwem stron w menu oznaczanych "O tajemnicach"). Czeste loty UFOnautow wlasnie w takich przykucnietych pozycjach sa tez rapotowane przez licznych swiadkow jacy widzieli te istoty w locie (owe raporty takze sa publikowane w monografiach [1/4] i [1/3] - patrz tam rozdzial R i rysunek R1). Zauwaz ze takze wyglad twarzy owego UFOnauty/diabla z corbel odpowiada dokladnie wygladowi twarzy jednej z ras nalatujacych Ziemie UFOnautow. Rasa ta najlepiej zilustrowana zostala w slynnym filmie amerykanskim Fires in the sky jaki stanowil rodzaj reportaza dokumentujacego faktyczne uprowadzenie mieszkanca Ziemi do wehikulu UFO owej cywilizacji. Charakterystyka tej rasy jest, ze owi UFOnauci sa malego wzrostu, oraz ze ich twarze sa pelne zmarszczek (tak jak twarze bardzo starych ludzi) oraz okropnie brzydkie.

Corbel z plaskorzezba diabla z zamku w Malborku, pokazany jako rysunek C4 w moim traktacie [4b] a takze jako rysunek N5 w moich monografiach [1/4] i [1/3].

Doskonala rzezba diabla opublikowana w The Unexplained, jaka wiernie oddaje wyglad twarzy owych istot.

      Nizsza z omawianych fotografii pokazuje rzezbe innej rasy diabla. Rzezba ta najprawdopodobniej pochodzi z Francji. Fotografia ta byla publikowana w czasopismie o nazwie "The Unexplained". Praktycznie jest to najlepsza znana podobizna diabla jaka doskonale pokazuje typowe szczegoly twarzy kolejnej rasy UFOnautow. Rasa ta jest wygladem najbardziej zblizona do ludzi. Dlatego posiada ona na Ziemi najwieksza liczbe swoich szpiegow i sabotazystow jacy mieszaja sie z ludzmi na ulicach i wtracaja do wszelkich ludzkich spraw. Z odmiennych od ludzkich szczegolow anatomicznych owego diabla-UFOnauty zwroc przykladowo uwage na wysuniety ku przodowi i rozwidlony podbrodek, jaki wyglada jak miniaturowy tylek ludzki, a jaki jest bardzo charakterystycznym szczegolem twarzy owej rasy UFOnautow (a takze szczegolem twarzy dawnych "czarownic" - czarownice/y to jeszcze jedna nazwa jaka kiedys przyporzadkowywano dzisiejszym UFOnautkom/tom). Wiele osob obecnie uprowadzanych do UFO opisuje wyglad twarzy typowych UFOnautow wlasnie jako niemal identyczne do wygladu twarzy owego diabla z nizszej fotografii. Wiecej danych na temat podobienstwa wygladu, filozofii i zachowania diablow do dzisiejszych UFOnautow dostarczonych jest na stronie internetowej ufonauci.w.interia.pl.


(2) Posag Matki Boskiej ktory ciagle dokonuje cudownych uzdrowien:

Az do czasu drugiej wojny swiatowej, we wnece ze wschodniej elewacji kosciola Najswietszej Matki Boskiej z zamku wysokiego w Malborku, znajdowala sie ogromna, bo wysoka na 8 metrow figura Matki Boskiej z Dzieciatkiem na reku wykonana ze stiuku (czyli sztucznego kamienia). Oto jak "Slownik Geograficzny Krolestwa Polskiego i Innych Krajow Slowianskich" wydany w Warszawie w 1884 roku, na stronie 943 pod haslem Malbork, opisuje owa figure swoim nieco archaicznym jezykiem, cytuje:
      "Prezbiteryum zamyka polosmiobok, na ktorego srodkowym polu, gdzie zamiast okna zrobiono framuge, znajduje sie od zewnatrz kolosalna, dobrze zachowana i niezle odrestaurowana figura N.M. Panny, patronki tego grodu, z dzieciatkiem Jezus na reku. Wysokosc figury wynosi przeszlo 8 m., dzeciecia prawie 2 m. Stara ta figura z czasow Winrycha von Kniprode (1351-82), ukladana na pelnym rdzeniu z kolorowej mozaiki, jest niemal unikatem; oprocz pobliskiego acz mniejszego wyrobu w pobliskim Kwidznie /sciecie sw. Jana/ i sadu ostatecznego w katedrze sw. Wita w Pradze, sredniowieczne mozaiki w tych rozmiarach poza obrebem Wloch nie istnieja. Zlote tlo framugi i niebieskie jej obramienie nasiane gwiazdami, sa rowniez z mozaiki ukladane; staniol (mineral-dopisek moj) ulozony na kawalku szkla, a drugim kawalkiem nakryty, daje zloty kolor. Figura ta, obrucona ku wschodowi, jest robota wenecka; w Wenecji bowiem byly mozaiki rzecza bardzo zwykla, a w. mistrzowie mieli tam dawniej swoja rezydencye."
      Poniewaz owa figura byla az tak stara, poddawana ona byla najrozniejszym religijnym praktykom i wierzeniom przez wiele kolejnych wiekow. Stad zostala nasycona energia niezliczonych modlitw - jako taka bedac zdolna do dokonywania cudow. Dla przykladu, byla ona w stanie dokonywac uzdrawiania chorych ludzi. Niestety, niezaleznie od religijnego znaczenia, figura ta byla takze symbolem politycznej opresji Krzyzakow nad obszarem jakiego dogladala, dokonywanej w imie Boga. Zgodnie ze stara przepowiednia opisywana w nastepnym punkcie, ow symbol religijnej opresji zostal zniszczony podczas bitwy o zamek w Malborku, majacej miejsce przy koncu Drugiej Wojny Siatowej. Oto jak owa figura zwykla wygladac:

Stara fotografia zblizenia twarzy wysokiej na 8 metrow figury Matki Boskiej z zamku w Malborku.

Stara fotografia calej figury Matki Boskiej z zamku w Malborku, wraz z wneka w murze w jakiej ona stala.

Oto dwie stare fotografie owej figury ze stiuku (tj. sztucznego kamienia). Gorna fotografia pochodzi z widokowki datowanej w latach 1930-tych. Byla ona publikowana przez Alberta Frisch z Berlina. Pokazuje glowe owej figury, ze Swietym Dzieciatkiem siedzacym na reku.

Dolna fotografia pochodzi z niemieckiej tzw. Serii Wojennej. Byla ona publikowana przez Deutsche Kunstverlag z Berlina kolo 1940 roku. Pokazuje ona caly posag Matki Boskiej razem z wneka w murze kosciola w jakiej figura ta byla ustawiona. Po wiecej danych na jej temat patrz strony internetowe zamek.malbork.com.pl, zamek.malbork.pl, oraz przewodnicy.com.
W trakcie trwania mojej kolejnej wizyty w Malborku w maju 1995 roku, doznalem silnej alergicznej irytacji pluc. Kaszlalem wiec niemal bez przerwy. Na moje urodziny (25 maja 1995 roku) celebrowalismy wlasnie dzien urodzinowy, kiedy moj brat opowiedzial mi o owych cudownych uzdrowieniach jakie kiedys mialy miejsce przed obliczem owej figury, oraz dodal, ze gdyby owa figura ciagle istniala, wowczas moglbym ja poprosic o uzdrowienie swojej alergicznej irytacji pluc. Chociaz owa idea byla jedynie rozmowa przy stole podczas zwyczajnej celebracji urodzin, pomyslalem sobie ze jest warta sprawdzenia, poniewaz pokrywala sie ona z przedmiotem moich badan. Wszakze jestem autorem naukowej teorii nazywanej Koncept Dipolarej Grawitacji, jaka opisana jest w tomach 6 i 7 monografii [8] Totalizm wspominanej wczesniej.
      Zgodnie z tzw. magnetyczna interpretacja czasu wyjasniona w podrozdziale L7 tomu 7 owej monografii [8] Totalizm (jaki to tom opisuje ow Koncept Dipolarnej Grawitacji), jesli w jakimkolwiek czasie cos gdzies istnialo, lub zaistnieje w dowolnym punkcie wszechswiata, wowczas to cos ciagle istnieje tam i w chwili obecnej, zas my mozemy przemiescic sie do tego poprzez podroz w czasie jaka daje sie osiagnac na poziomie przeciw-swiata. Stad zdecydowalem, ze natychmiast sprobuje tej techniki i sprawdze czy zostane uzdrowiony. Troje nas (tj. ja, moj brat, oraz moja zona) poszlismy do obszaru przed owa byla figura, gdzie ja zamierzalem poprosic o cudowne uzdrowienie. Musze tutaj sie przyznac, ze nie bardzo bylem w religijnym nastroju, poniewaz bylem troche podchmielony (wszakze byly to moje urodziny). Jednak moj kaszel byl tak nieznosny, ze ciagle zdecydowalem sie poprosic o owo cudowne uzdrowienie. Moj brat oraz moja zona byli tak pewni niemozliwosci aby cudowne uzdrownienie faktycznie mialo miejsce, ze nawet nie chcieli zaczekac az ja o nie poprosze, a kontynuowali swoj spacer, pozostawiajac mnie za soba (prawdopodobnie istnieje jakis rodzaj prawa, ze cuda musza zawsze sie przytrafic kiedy nikt nie patrzy). Ja wiec zwrocilem sie dokladnie do punktu w ktorym owa figura zwykla stac, oraz poprosilem w swoich myslach aby figura ta zademonstrowala mi swoje moce leczace, oraz uzdrowila moj kaszel na czasokres pobytu w Malborku. Kiedy tylko zakonczylem myslowe wypowiadanie swojego zyczenia, dostrzeglem rodzaj promienia silnego bialego swiatla jakie bilo z centrum wneki w jakiej owa figura zwykla stac. Poczatkowo mysl przemknela przez moj umysl, ze musi sie tam znajdowac jakies lusterko ktore odbija ku mnie swiatlo slonca. Jednak natychmiast po tym uswiadomilem sobie, ze slonce jest polozone dokladnie po przeciwstawnej stronie kosciola, zas owa wneka na figure ukryta jest w cieniu. Kiedy ow silny promien swiatla uderzyl moje pluca, zaczalem odczuwac rodzaj zimna i dreszczy. Czulo sie to jakby wzdluz mojej tchawicy i pluc topniala warstwa lodu. To niezwykle uczucie calkowicie mnie zaszokowalo. Cale przezycie trwalo jedynie okolo 30 sekund. Pobieglem do mojego brata i zony, ktorzy kontynuowali spacer jedynie jakies 50 metrow ode mnie odwroceni tylem do figury, aby opowiedziec im o zdarzeniu, podczas gdy owo zimno i dreszcze zaniknely. Poczawszy od owego momentu czasu nie zakaszlalem nawet jeden raz podczas reszty mojego pobytu w Malborku. Pozniej, kiedy ogladalem stare fotografie owej figury, uswiadomilem sobie ze ow promien silnego bialego swiatla jakie wowczas widzialem, buchnal ku mnie z obszaru, gdzie na oryginalnym posagu znajdowalo sie owo symboliczne Swiete Serce Matki Boskiej.
      Sprawa owego cudownego uzdrowienia miala jednak dalszy ciag. Jak tylko wsiadlem do pociagu aby opuscic Malbork, zas ow pociag przekroczyl most na rzece Nogat, moj gwaltowny kaszel nagle powrocil. Uswiadomilem sobie wowczas, ze w sformulowaniu z jakim zwrocilem sie do owej figury, wcale nie prosilem o trwale uzdrownienie, a jedynie o zademonstrowanie mi jej mocy uzdrawiajacej. Stad aby zostac uzdrowionym na trwale, musialem ponowic swoja prosbe. Poniewaz jednak wlasnie opuszczalem Malbork, zdecydowalem sie pojsc do dowolnej innej figury Matki Boskiej, oraz poprosic owa figure aby moja modlitwe przekierowala do owej figury z Malborka. Moj nastepny postoj wypadal w Warszawie. Poszedlem wiec do kosciola NMP polozonym tuz przy palacu Prezydenta w Warszawie, oraz poprosilem figure Matki Boskiej z owego kosciola aby przekierowla moja modlitwe do figury z Malborka. Poprosilem jeszcze raz o udzielenie mi udrowienia, tym razem trwalego. Zostalo ono tez mi udzielone (tj. z kosciola tego wyszedlem juz bez kaszlu). Tak nawiasem mowiac, to kiedy owo trwale uzdrowienie mialo miejsce, nie zobaczylem juz zadnego bialego swiatla ani nie doznalem zadnych sensacji. Po prostu przestalem odczuwac potrzebe kaszlu. To zas oznacza, ze moje pierwsze uzdrowienie bylo takie spektakularne tylko poniewaz ja prosilem o zademonstrowanie mi mocy uzdrawiajacych owej figury, podczas gdy drugie uzdrowienie bylo ciche, poniewaz prosilem tylko o trwale uzdrowienie kaszlu, a nie o zademonstrowanie mi mocy uzrawiajacych.
      Z opisanego tutaj uzdrowienia daje sie wyciagnac kilka lekcji. Dla przykladu, najwazniejsze takie lekcje jakie wierze ze otrzymalem, obejmuja: (1) jesli kiedykolwiek w przyszlosci poprosze o cud, wowczas powinienem zaprojektowac bardziej ostroznie jakie rodzaj slow uzyje kiedy poprosze o niego - wszakze moze on ponownie zostac mi udzielony w dokladnie takiej formie o jaka poprosilem, (2) "zlo moze uczynic tyle samo dobra, co dobro zla"; przykladowo nawet sredniowieczne symbole opresji i niesprawiedliwosci serwowanej w imie boga, czasami moga zostac uzyte dla dokonywania dobrych uczynkow.
      Mechanizm za podobna do dzialania komputera moca uzdrawiajaca figury Madonny z Malborka jest wyjasniony dokladniej w tomie 6 mojej monografii [8] Totalizm. Jak moje badania na to wskazuja, owa figura z Malborka dziala w taki wlasnie sposob, poniewaz jej moc glownie wywodzi sie z energii moralnej przekazanej do niej przez owe niezliczone rzesze ludzi jacy sie do niej modlili. Z kolei owa energia moralna jaka ta figura zakumulowala w sobie pozwala jej aby dokonywala (w sposob podobny do naturalnego komputera) dzialan o jakie ludzie ja poprosza. Wlasciwie to zachowuje sie ona w sposob bardzo podobny do owych drewnianych totemow poganskich z wyspy Borneo, jakie opisalem w podrozdzialach B3.3 i K5.7 z tomow 2 i 6 swojej monografii [8], a jakie takze sa zdolne do dokonywania podobnych uzdrowien i nadprzyrodzonych efektow. Przykladowo podczas mojej profesury w Malezji (od 1993 do 1998 roku) dosyc glosno bylo tam o drzewie z okolic Ipoh, jakie (drzewo) stanowilo przedmiot kultu lokalnego plemienia, jednak jakie stanelo na drodze nowo-budowanej autostrady. Kazdy robotnik ktory zblizyl sie do owego drzewa z pila motorowa, padal na ziemie zalany krwia, tak jakby owo drzewo czynilo ludziom dokladnie to co oni jemu chcieli uczynic.
      Na temat cudownych mocy omawianej powyzej figury dosyc sporo informacji zawartych jest w starych manuskryptach. Oto co przykladowo na jej temat pisze "Borck: Echo sepulcralis" w manuskrypcie z 1765 roku, strona 157, cytuje:
      "Po slawnej bitwie pod Grumwaldem stoczonej dnia 15 lipca 1410 r., postapilo zwycieskie wojsko polsko-litewskie pod Malbork, gdzie atoli przednie straze stanely dopiero 26 lipca, chociaz odleglosc wynosi tylko mil 15 (mila staropolska = 8.834 km: dopisek moj). Uzyl tego czasu komtur swiecki Henryk Reuss von Plauen, zebral napredce posilki skad mogl i obsadzil zamek, gdzie sie wkrotce znalazly i resztki z pod Grunwaldu. Potem spalil miasto, zerwal most na Nogacie i postanowil bronic sie do ostatecznosci. Przystapil tedy krol do oblezenia tej silnej twierdzy, ale kule kamienne nie mogly przebic wybornej cegly i rozlatywaly sie w kawalki; tymczasem roznosily lekkie oddzialy jazdy po kraju przestrach i zniszczenie. Ale brak zywnosci spowodowal Henryka von Plauen rozpoczac z krolem uklady; ofiarowal wiec on ustapic Polsce Pomorze, ziemie chelminska i michalowska; same tylko Prusy zdobyte na poganach mialy pozostac przy zakonie. Nalezalo Polakom przyjac te korzystne warunki, ale dostojnicy w radzie krolewskiej i wielu ze szlachty nastawali na calkowite wypedzenie krzyzakow z Prus, co wedlug ich zdania zalezalo tylko od wziecia Malborka i kilku zamkow. Jagiello dal tedy odmowna odpowiedz. Ale odtad szczescie jakos opuszczac zaczelo oblegajacych; brak dobrej zywnosci i pora goraca sprowadzily w obozie choroby; co gorsza, roznioslo sie, ze puszkarz, ktory ugodzic chcial w obraz N.M. Panny w kaplicy sw. Anny zaniewidzial (z pewnoscia chodzi tu nie o obraz - lecz o figure Madonny: dopisek moj). Powiadano sobie nawet, ze gdy z niego drwil jego przelozony i sam drugi raz wycelowal do figury, dzialo sie rozpeklo i zabilo stojacego obok wodza tatarskiego; Tatarzy tem rozgniewani, tarczami zabili zuchwalego bluznierce; mial to byc ten, ktory pod Grumwaldem pierwszy dzida zwalil w. mistrza Ulryka von Jungingen."


(3) Przyklad wypelnienia sie starej przepowiedni:

      W naszym zapelnionym zajeciami zyciu czesto natykamy sie na najrozniejsze opowiesci dotyczace starych przepowiedni. Zwykle bierzemy je z odrobina sceptycyzmu - ot jak kolejne bajdurzenie starych ludzi. Jednak jesli ktos dokladnie przeanalizuje historie za owymi starymi przepowiedniami, wowczas sie okazuje, ze zawsze one sie wypelniaja. Tyle tylko, ze ich wypelnienie sie dla wielu ludzi staje sie widoczny dopiero po fakcie, nie zas przed nim. Zamek w Malborku jest wlasnie doskonalym przykladem jak powaznie powinnismy potraktowac takie stare przepowiednie.
      Figura ze stiuku jaka opisalem powyzej, zwiazana byla z jedna taka stara przepowiednia. Owa przepowiednia stwierdzala, ze "tak dlugo jak owa figura stoi na swoim miejscu, ziemia jaka ona doglada pozostanie pod niemiecka kontrola". Cokolwiek by nie mysleli ludzie ktorzy wiedzieli o owej przepowiedni, w koncowym efekcie faktycznie sie ona wypelnila. Fugura padla bowiem pod koniec Drugiej Wojny Swiatowej. Jednoczesnie zas ziemia jakiej ona dogladala uwolniona zostala spod niemieckiego przywlaszczenia.
      Tom 5 monografii [8] Totalizm (szczegolnie podrozdzial G1) opisuje najrozniejsze prawa jakie odnosza sie do starych przepowiedni. Zgodnie z tymi prawami: (a) stare przepowiednie faktycznie sa wgladami w przyszlosc, tyle ze wyrazonymi za posrednictwem prostych slow. Jako takie one zawsze sie wypeniaja; oraz (b) stare przepowiednie, a takze obiekty do jakich sie one odnosza, wypelniaja prawa "czasowe niezaleznej przyczyny i skutku" (owo prawo stwierdza, ze "we wszelkich sprawach kontrolowanych przez prawa przeciw-swiata, przyczyna moze sie stac skutkiem, zas skutek moze sie stac przyczyna"). Wyjasniajac to prawo innymi slowami, nie powinnismy zartowac z tematu starych przepowiedni, poniewaz wszystkie one sa smiertelnie powazne i z cala pewnoscia sie wypelnia. Powinnismy tez byc bardzo ostrozni w naszym traktowaniu obiektow z jakimi takie stare przepowiednie sa zwiazne. Dla przykladu, jakakolwiek proba odbudowania owej figury z Malborka (ktora ciagle nasycona jest energia niezliczonych modlitw) moglaby spowodowac znaczace zmiany polityczne w Europie. Dlatego tez, jest znacznie bezpieczniej dla wszystkich ktorych to dotyczy, jesli owa pelna mocy figura oraz jej przepowiednia pozostaje w przeszlosci. Wszakze, jesli pozostaje ona w przeszlosci, jesli ktos zechce ciagle moze ja tam odwiedzic w swoich modlitwach i prosbach, podczas gdy nie jest ona w stanie wprowadzic zadnych zmian do stanu politycznego naszej planety.
      Podrozdzialy F1 oraz G2 (tomu 5) monografii [8] dyskutowanej wczesniej omawiaja caly szereg innych starych przepowiedni, jakie wlasnie maja sie wypelnic w bliskiej juz przyszlosci. Dla przykladu, rozwazaja one znane fakty na temat starej przepowiedni o przybyciu Drugiego Jezusa na Ziemie kiedy waluta Euro zostanie wprowadzona w Europie. (Owa przepowiednia stwierdza, ze Drugi Jezus przybedzie na Ziemie jak zlodziej, kiedy Imperium Rzymskie zostanie odrodzone. Z kolei odrodzenie sie Imperium Rzymskiego symbolicznie mialo miejsce dnia 4 stycznia 1999 roku, kiedy wspolna waluta Euro zostala wprowadzona w Europie.) Owe podrozdzialy takze kieruja nasza uwage na inna stara przepowiednie stwierdzjaca, ze "iskra wyjdzie z Polski", jaka stara sie przekazac informacje, ze odnowa naszej cywilizacji zostanie zaczeta wlasnie w Polsce. Warto zwracac uwage na owe stare przepowiednie, jako ze zapowiadaja one zdarzenia ktore bezapelacyjnie nadejda, stad lepiej jesli jestesmy swiadomi ich nadchodzenia. Zamek w Malborku jest doskonalym przykladem, ze bez wzgledu na to jak potezne cos moze sie wydawac, ciagle przydzie czas, kiedy zgodnie z dzialaniem praw moralnych, jakiegos dnia zmuszone to bedzie upasc.


(4) Zamurowane dziewice, romantyczni bohaterowie:


Niemal kazdy stary zamek posiada przywiazanych do siebie sporo romantycznych opowiesci. W zamku malborskim istnieje wieza, w jakiej zamurowana miala byc Aldona, ukochana Mickiewiczowskiego bohatera, Konrada Wallenroda (faktyczne imie zamurowanej tam niewiasty brzmialo Dorota). Oto co wspominany juz poprzednio "Slownik Geograficzny Krolestwa Polskiego i Innych Krajow Slowianskich" wydany w Warszawie w 1884 roku, na stronie 943 pod haslem Malbork, pisze na temat owej wiezy swoim nieco archaicznym jezykiem, cytuje:
      "Niedaleko od rzezni, tuz nad brzegiem Nogatu, wznosi sie po dzis dzien baszta maslankowa, 25 m, wysoka; nazwa ta, powszechnie utarta, opiera sie na podaniu, jakoby chlopi zulawscy, na wskutek dobrobytu, tak byli spanoszeni, iz w. mistrz, aby ich bute ukrocic, kazal im do zaprawy przy budowie tej baszty zamiast wody maslanki uzywac. Ale to pewnie tylko bajka, bo wlasciwie zwala sie ta wieza, w r. 1412 zbudowana, pierwotnie "okragla", a nazwe wiezy maslankowej dano jej ledwie dopiero okolo r. 1596, kiedy starosta malborski Kostka 4-ch radnych z Lichnow, ktorzy przy dostawianiu masla i mleka bardzo hardo sie brali, kazal w tej wiezy zamknac za kare. W tej wiezy umiescil Mickiewicz w swoim Konradzie Wallenrodzie - Aldone; byc moze, ze slyszal byl cos o jakiejs zamurowanej niewiescie w tych stronach, ale to byla blogoslawiona Dorota, ktora sie roku 1347 urodzila w Matwach, a ostatnie lata przepedzila w Kwidzynie, gdzie zmarla roku 1394."
      Tyle w slowniku na temat tej wiezy. Dodam ze wieza byla tez czesciowo zniszczona w 1945 roku, i zostala zrekontruowana w latach 1958 roku, oraz na jej wierzcholku umieszczono, widoczna z daleka blaszana figure kobiety robiacej maslo w kierzynce.
      Po prawej stronie pokazana jest fotografia Baszty Maslankowej na zamku w Malborku. To wlasnie w tej baszcie zamurowana byla co najmniej jedna niewiasta. Jak to jednak wiadomo o zwyczajach najrozniejszych "przyjemniaczkow" z okresu sredniowiecza, baszty byly przez nich ulubione jako miejsce skladowania niewygodnych dla siebie ludzi. Przykladowo, kiedy jakis czas temu otwarto podobna baszte znajdujaca sie w Paczkowie, odkryto w niej pomieszczenie az do sufitu zapelnione szkieletami ludzkimi. Jak sie okazalo, ojcowie miasta Paczkowa, mieli brzydki zwyczaj wrzucania do owej baszty przez niewielkie okienko w suficie kazdego kto im sie nie podobal. Poniewaz nie bylo z niej wyjscia innego niz owo malenkie okienko w suficie, nikt z wrzuconych juz z niej sie nie wydostal. Zapewne wiec owa niewiasta zamurowana w pokazanej tutaj baszcie nalezala do tych bardziej szczesliwych, bowiem zdolala swe zycie zakonczyc zamurowana w celi w katedrze w Kwidzynie, nie zas w mrocznym wnetrzu owej samotnej baszty.

Baszta Maslankowa na zamku w Malborku.
Baszta Maslankowa


(5) Sredniowieczne tunele pod rzeka Nogat:


Praktycznie wszystkie sredniowieczne zamki posiadaly podziemne tunele jakie byly uzywane dla ukrytej lacznosci i ucieczki. Typowa konstrukcje i wlasnosci takich tuneli doskonale sa zilustrowane w malym polskim miasteczku Paczkow, ktore ciagle do dzisiaj otoczone jest sredniowiecznymi murami (Paczkow jest zlokalizowany kilkadziesiat kilometrow na poludnie od Wroclawia). Takie sredniowieczne tunele odkryte pod owym Paczkowem, ujawnily ze zwykle sa one tak zaprojektowane, aby poslaniec (lub uciekinier) mogl jechac w nich na koniu. Zwykle zaczynaly sie one w studni danego zamku, lub w jednej z ukrytych piwnic. Zamek w Malborku rowniez wcale nie jest wyjatkiem w tej regule. Przed Druga Wojna Swiatowa ogromny podziemny tunel biegnacy pod rzeka Nogat zostal przypadkowo odkopany, a po sfotografowaniu ponownie zakryty. Fotografia owego tunelu publikowana byla wowczas w lokalnej gazecie.



(6) Ukryte skarby:

Jak kazdy stary zamek, takze zamek w Malborku posiada liczne legendy dotyczace ukrytych skarbow z roznych okresow historycznych. W tym dziale opisze kilka z nich.
Stopniowe opisywanie dalszych tajemnic i ciekawostek Malborka, oraz dalszych szczegolow tajemnic i ciekawostek juz tutaj wzmiankowanych, bedzie kontynuowane. Prosze wiec odwiedzic ta strone ponownie za jakis czas!



Instrukcje:

(A) Aby lepiej przeanalizowac dowolna fotografie z tej strony, przydatnym moze byc jej tymczasowe zachowanie na swoim dysku twardym. Potem mozna ja bowiem powiekszyc do wielkosci kiedy wszystkie szczegoly staja sie widoczne, mozna tez wydrukowac w kolorach, itp. Aby zaladowac do swego komputera dowolna ilustracje, kliknij prawym przyciskiem myszy na tej ilustracji, potem zas podazaj za instrukcjami zachowania ilustracji na dysku (np. w angielskojezycznym systemie operacyjnym WINDOWS 2000 instrukcje te sa jak nastepuje: (a) kliknij prawym przyciskiem myszy na owej ilustracji, potem (b) kliknij na rozkazie SAVE PICTURE AS).
(B) Z wszelkimi zapytaniami mozna kontaktowac sie ze mna za posrednictwem nastepujacego adresu: address: janpajak@joinme.com.
(C) Aby zapewnic anonimowosc zrodel informacji udostepnionych tutaj, szczegoly tych zrodel celowo nie zostaly podane. Niemniej sa one mi znane i rzetelne.
* * *
Jestes 28965 wizytujacym ta strone.